calendar

Jeden z pierwszych postów na tym blogu dotyczył postanowień noworocznych. W poście którego znajdziecie tutaj pisałem o tym, że w przypadku wyzwań które chcemy regularnie realizować kluczową sprawą jest założenie, że w pewnym momencie przyjdzie kryzys. Dzięki temu łatwiej zastosować plan awaryjny i nie zrywać łańcucha.

Mnie również taki mały kryzys dopadł i na dzisiaj jestem blisko przerwania tego, co udawało mi się do tej pory regularnie realizować - a jest to pisanie nowego posta na bloga każdego tygodnia. Jak na razie szło dobrze, a przecież za nami już 14 roku. No ale wiecie jak to z planami bywa - wyzwaniem jest “każdego tygodnia to i tamto”, chociaż na dobrą sprawę nie mamy szansy przewidzieć jak te nadchodzące dni, tygodnie i miesiące będą wyglądać.

No więc czas na koło ratunkowe - napiszę o tym, że trudno jest pisać ;)

Potrzeba zastosowania koła ratunkowego wynika z faktu, że trudno mi pogodzić stworzenie dobrej jakości prezentacji na 4developers z pisaniem postów gdzie każdy z nich wymaga indywidualnej ilustracji (bo sam sobie dołożyłem kilogramów) oraz życiem prywatnym. Coś za coś. Aktualnie nad blogiem przeważa przygotowanie prezentacji, a więc ten post to typowy plan B.

Niby awaria, ale kontrolowana - udaje mi się nie zerwać łańcucha i posunąć się o kolejny krok naprzód jeśli chodzi o mój cel. Co pokaże reszta roku? Co dały mi te trzy miesiące pisania które już są za mną? O tym w kolejnych postach. Trzymajcie kciucki!