Szkice

W okolicach gimnazjum i szkoły średniej bardzo mocno angażowałem się w społeczność tzw. Virtual Tuningu - wirtualnych modyfikacji samochodów przy pomocy narzędzi takich jak Photoshop czy Corel Draw. Grafika pochłonęła mnie tak bardzo, że nie wyobrażałem sobie innej ścieżki zawodowej niż ta, na której właśnie wtedy się znajdowałem. Minęło kilka lat, przeszło kilkanaście wyróżnień na forach, wspomnień moich prac w czasopismach, no i skończyło się - polska scena VT praktycznie upadła a większość z nas, jej uczestników, poszła w inne strony.

Trzy lata temu, będąc jeszcze na studiach, bardzo mocno angażowałem się w tworzenie startupów technologicznych. Wszystko rozpoczął Microsoft Imagine Cup w którym brałem udział dwukrotnie. W 2014 r. powstał Coordinator czyli rozwiązanie dedykowane jednostkom Ochotniczych Straży Pożarnych, natomiast w 2015 r. powstało Untwisted - narzędzie dla wszystkich którzy szukają odpowiedniego miejsca na spędzenie wieczoru na mieście. Wtedy byłem przekonany, że zostanę przedsiębiorcą na wzór tych z Doliny Krzemowej. No i nie pykło…

Od ponad dwóch lat współtworzę bloga PoznajProgramowanie.pl - miejsce dla wszystkich, których w programowaniu kręci coś więcej niż wyskakujący na ekranie kod. Przez ponad dwa lata blog przechodził przez najróżniejsze fazy. Był totalny brak zainteresowania ze strony czytelników, było ogromne zainteresowanie czytelników, był totalny brak zaangażowania ludzi z branży, było zauważalne zainteresowanie ludzi z branży, był brak ofert patronatów medialnych, no i było mnóstwo ofert patronatów medialnych. Aktualnie podtrzymujemy ogień, ale jeśli miałbym tempo rozwoju porównać do wrzuconego biegu, to jedziemy raczej na dwójce, niż na piątce.

Wszystkie te trzy historie można byłoby określić przedsięwzięciami które z czasem przygasły. Stratą czasu, marnowaniem zasobów, fanaberiami. Wielokrotnie spotykałem się z opiniami sugerującymi zaprzestanie tego co robię. Przecież to nie ma sensu. Nie pojawiają się pieniądze, nie pojawia się szybki zwrot z inwestycji - szkoda zachodu. Patrząc powierzchownie - może i tak.

Ja osobiście na to wszystko zawsze patrzyłem nieco inaczej, chociaż nie zawsze potrafiłem to ubrać w odpowiednie słowa. Ostatnio spotkałem się jednak z dość trafnym podsumowaniem tego typu przedsięwzięć, autorstwa Setha Godina:

You have to get booed off stage a whole bunch of times. (…) you’ve got to be in this cycle of making a mess in order to slowly organize it into the thing that over time will feel like the right thing. Seth Godin @ Tim Ferris Podcast

Przed wami pierwszy post na moim prywatnym blogu. Blogu, który jest kolejnym klockiem w całym tym “bałaganie” stworzonym przez kilka ostatnich lat. Blogu, na którym chcę się dzielić wszystkim tym, co pomaga mi w rozwoju. Będzie ciekawie - jedyne wymaganie to otwarta głowa.

Zapraszam.